wtorek, 24 czerwca 2014

hmm... Dodać post na Bloga... Hmm... :)

Dziś tak się zastanawiałam co tutaj napisać i nagle wpadło mi coś takiego do głowy :).

Niedługo minie rok od momentu kiedy zapisałam się do Oriflame. Wspominam o tym dlatego, że w niedziele byłam na akcji prospektingowej, od której rok temu się wszystko zaczęło. Wspomnienia wróciły :) Rok temu nie byłam nawet klientką Oriflame, nie znałam kosmetyków, nie znałam systemu pracy, nie znałam ludzi, którzy się tym zajmują. Martwiłam się tym, co ja będę robić w momencie ukończenia studiów? Nagle stało się coś nieoczekiwanego, a dokładnie, znajoma poprosiła o pomoc w akcji. Ponieważ nie miał jej kto pomóc, a że ja wyzwania zawsze lubiłam, zgodziłam się. Pod jednym warunkiem " Nikt nie będzie mnie namawiał, abym została Konsultantką" !!!Powtarzałam w kółko jedno zdanie: "Nie licz na to, że się zapiszę!!!" ;) I takim sposobem od roku buduję swój zespół w Orfilame. :D
Najpierw od niechcenia zebrałam zamówienie na 113 pp, ale byłam dumna, że się udało :p Następnie zaczęłam chodzić na szkolenia organizowane przez moją Liderkę Karolinę - też od niechcenia. Z czasem zaczęłam uczestniczyć w akcjach przez Nią organizowanych i takim sposobem zbudowałam swój zespół. Dziewczyny z mojego zespołu dają mi mnóstwo radości i mobilizacji do działania. Poznawanie nowych ludzi jest uzależniające i nawet jeżeli myślisz, że masz dość i nie dasz rady, to znajdzie się ktoś, kto Cię zmobilizuje :) Wracasz jak bumerang :) W żadnej innej pracy nie miałam tylu życzliwych sobie osób. Ja zapisałam się rok temu, jestem ciekawa co będą pisać dziewczyny za rok, zachęcone 22.06.2014 roku? Co będą mówić inne Kobietki z mojego zespołu po roku swojej działalności? Jestem ogromnie ciekawa :)
Czy coś może przeszkodzić, gdy chce się pracować w takim otoczeniu? Nie, nie i jeszcze raz nie. W zespole mam dzielne Kobiety, które z dziećmi przychodzą na szkolenia, chcą działać, mimo, że ich dzieci są w drodze na ten świat, studiują, pracują, uczą się. Znajdują czas dosłownie na wszystko - jak to robimy? - Kochamy to co robimy, robimy to z pasją i wspieramy się tak jak tylko potrafimy:)
Także nawet, jeżeli myślisz, że to nie dla Ciebie i zapierasz się rękami i nogami przed zapisaniem się do Oriflame - tak jak ja- to wiedz, że wszystko co najlepsze przed Tobą i skoro życie przynosi Ci taką szansę, to po prostu ją wykorzystaj:) Zapisz się, zacznij a my we wszystkim pomożemy :) 

Ewa Wiewióra :)

wtorek, 17 czerwca 2014

Wykorzystaj te wakacje.

Wakacje to specyficzny czas dla niektórych Konsultantów.
Z jednej strony masz dużo wolnego czasu, aby swojego Klienta bardziej zapoznać z Katalogiem/kosmetykami co przekłada się znacznie na większe zamówienia, a z drugiej strony spotykam się często z różnymi trudnościami: „bo Klientka wyjechała na wakacje”, „bo ja jadę na wakacje”, itd.

Z obserwacji dochodzę do wniosku, że czym więcej masz wolnego czasu, tym ciężej jest Ci się zorganizować. Tak naprawdę Twoje trudności nie istnieją, są tylko w Twojej głowie. Kwestia spiąć pośladki i zabrać się do roboty. :)

W tym poście podzielę się z Tobą moimi sposobami na min. 100 PP zamówienia.
Pamiętaj, że od samego czytania tego wpisu i nic nie robienia więcej niż dotychczas, Twoja kasa w portfelu nie urośnie.

I opcja
Zastanów się, ile miesięcznie Ty, Twoja rodzina, rodzice wydajecie na kosmetyki?
(kosmetyki, czyt. żel pod prysznic, szampon, pianki do golenia, tusz do rzęs, zapach…)
Zazwyczaj jest to kwota 150zł.
Czy znasz TRZY rodziny, które również wydają podobną kwotę?
Zapewne TAK.  Postaraj się przekierować ich zakupy z Rossmanna, Tesco, Outletów do ORIFLAME.

Z prostego powodu:



Łącznie zamawiacie na Twoje konto za kwotę 600zł.
Przeliczę to na punkty.

1 PP = 2,45zł
600zł : 2,45zł = 244 PP

Możesz skupić się na trzech rodzinach i otoczyć ich najlepszą poradą kosmetyczną, zaprezentować próbki i wspólnie zastanowić się czego brakuje w łazience. Małymi krokami a zaowocuje.

II opcja
Zachęcam Cię również do wykorzystywania każdej chwili i miejsca, w którym  właśnie się znajdujesz, np.: 
  • Jesteś u lekarza – zostaw Katalog Paniom w recepcji, czy samemu lekarzowi.
  • Kupujesz jogurt, gazetę, bilet mpk, bluzkę – zapytaj czy możesz zostawić Katalog.
  • Masz swojego sprawdzonego fryzjera? Odwiedź go i zapytaj się, czy możesz zostawić u niego Katalog dla Klientek, z karteczką w środku na zamówienia.
  •  Spotykasz sąsiadkę na ulicy, koleżankę w autobusie – pokaż Katalog.
  •  Masz dużo cioć, kuzynek – zaproponuj, aby zabrały do siebie do pracy, na uczelnie i pokazały ich znajomym.
Ludzie są wszędzie – TAK czy TAK? :)


Kilka ważnych szczegółów:
  1. Zapoznaj się z nowym Katalogiem, z ofertami i promocjami, z których może skorzystać KAŻDY (żele pod prysznic, kremy do pielęgnacji cery, zapach)
  2.  Zawsze miej przy sobie Katalog z własnym kontaktem.
  3. Używaj kosmetyków naszej firmy = wiarygodność, miej kilka przy sobie. (krem do rąk, balsam do ust, itd.)
  4.  Zainwestuj w próbki ZAPACHÓW. Noś kilka przy sobie z aktualnej oferty, jeśli nie masz swojego flakonu.
  5. Jeśli Pani z piekarni będzie zainteresowana Katalogiem, poświęć jej kilka minut i pokaż co jest najciekawszego. Oczywiście pamiętaj o pokazaniu zapachu. Koniecznie wybierz 3 – jeden męski i dwa damskie. Wysmaruj ją, zostaw z Katalogiem i niech się zaczaruje :)
  6. Wróć po Katalog za max. 2 dni! Jeśli nie masz możliwości odebrać Katalogu – zwyczajnie poproś wcześniej o numer telefonu i zadzwoń.
  7. Dostarcz produkty z nowym Katalogiem, poleć najlepsze oferty i przy odbiorze, koniecznie zapytaj jak się sprawdziły zamówione kosmetyki! :)


To moje sposoby na rozszerzanie bazy Klientów na każdym kroku, które świetnie współgrają z codziennymi obowiązkami i oszczędzają CZAS.
I to nieprawda, że trzeba chodzić po mieście od sklepu do sklepu. ;)



Wykorzystaj swoje wakacje na maxa, działaj!

Na zakończenie mam dla Ciebie drobne wyzwanie.
Zobacz, jakie zapachy są w aktualnym Katalogu i zakup u nas w Biurze trzy próbki tych, które Tobie się najbardziej podobają.
KAŻDĄ osobę wysmaruj  tymi trzema próbkami i pokaż te zapachy w Katalogu.
Wracając po Katalog pamiętaj zapytać, czy któryś z tych zapachów się spodobał! :)
Daj znać, jaki wynik?


Owocnych działań!
Karolina Stencel
Lider Zespołu Flame Team

Masz pytania? Napisz do mnie: flameteamoriflame@gmail.com

Facebook: fb.com/ftoriflame

wtorek, 10 czerwca 2014

Nasza podświadomość, a afirmacje

Masz niską samoocenę?
Nie wierzysz w siebie? 
Jesteś pesymistą?
Zdarza Ci się używać zdań: „A i tak nie zdam”, „Nic z tego nie będzie”, „Jestem brzydka.”, „Jestem do niczego. ” ?

Jeśli na któreś pytanie odpowiedziałeś sobie „TAK”, wiedz, że w ten sposób uczysz swoją podświadomość negatywnych działań. 
Ale .. mam dla Ciebie proste rozwiązanie → Afirmacje.

Co to są afirmacje?
 
Afirmacje to krótkie zdania, stworzone świadomie tak, aby przekonać o czymś podświadomość. Uświadomić mu, że jest inaczej niż się wydaje. A wszystko po to, by nasze złe myśli zamienić na dobre, by żyło nam się lepiej i szczęśliwej.
Jest to konieczne, wtedy gdy trudno nam poradzić sobie z pewnymi problemami. Afirmacje zmieniają punkt widzenia, rozwiązując problem. Afirmacje mogą być zarówno pozytywne jak i negatywne.

Zasady tworzenia afirmacji:

- Wszystkie afirmacje powinny być w czasie teraźniejszym.
Dla naszej podświadomości nie istnieje inny czas. Jeśli afirmujesz: „będę spokojna i rozluźniona”, to odwlekasz to w nieskończoność, bo gdzieś w przyszłości „będziesz”. Dlatego zawsze czas teraźniejszy np.: „Jestem rozluźniona i spokojna..”
- Forma jak najbardziej pozytywna, bez słowa „nie”.
Afirmując „Nie spotykam złych ludzi”, nasza podświadomość czuje w tej afirmacji złych ludzi i słowo spotykam. Dlatego uczy się, że ma spotykać złych ludzi. O wiele korzystniej jest afirmować pozytywną formą: „Spotykam miłych i kochających ludzi”.
- Afirmacje można tworzyć z użyciem własnego imienia. Takie afirmacje działają bardzo punktowo i mają charakter osobisty. np. „Ja, Agnieszka, akceptuję siebie taką, jaka jestem” ewentualnie bezosobowo: „Akceptacja istnienia.”
- Lepiej unikać słów: muszę, nie mogę, potrzebuję, pragnę – te słowa budzą poczucie przymusu, ograniczenia i braku.
- Przy tworzeniu, uważaj by się afirmacje nie zaprzeczały.
- Staraj się układać proste i zwięzłe zdania, żeby się nie pogubić.
- Używaj słów, które rozumiesz i są dla Ciebie jednoznaczne.


Praca z afirmacjami

Przede wszystkim warto odkryć w sobie negatywny problem i go nazwać.
Dostrzec ten problem, uświadomić go sobie. Jeśli dobrze nazwiesz negatywny program, wtedy łatwiej będzie Ci ułożyć skuteczną afirmacje – czyli zdania pozytywne.
Ważna jest wtedy świadoma obserwacja siebie – swoich myśli i uczuć. Jeśli znasz już jakiś negatywny program, który przeszkadza Ci w życiu, możesz ułożyć afirmacje.
Przykładowo:
- Określenie problemu: „Moim problemem jest lęk przed egzaminem ustnym. Czuję się spięta, zestresowana, gdy mam iść na spotkanie z egzaminatorem. Czuję się nieswojo.”
- Nowy pozytywny program (afirmacje): „Czuję się bezpiecznie i swobodnie podczas egzaminu ustnego. Jestem całkowicie spokojna. Odczuwam pełną swobodę, kiedy rozmawiam z egzaminatorem.”

Tak ułożone afirmacje można powtarzać kilka razy dziennie.
Jeśli podczas afirmowania nie czujesz nic, podświadomość Cię nie słucha. Warto wtedy wziąć parę głębokich oddechów i skupić się na treści afirmacji. Afirmacje można pisać, mówić do swojego odbicia w lustrze, śpiewać, tańczyć afirmując, mówić je w stanie relaksu, na przykład przed snem.

Jeśli teraz sobie myślisz, że afirmacje tak naprawdę nie działają to polecam zacząć od powtarzania: „Afirmacje, są zawsze bardzo skuteczne. Mogę łatwo i skutecznie zmieniać swoje przyzwyczajenia na pozytywne. Z łatwością zastępuję negatywne programy, myślami bezpieczeństwa, radości i swobody.”

Afirmowanie może stać się doskonałą zabawą.
Naprawdę, dzięki afirmacjom, można zmienić swoje poglądy i wyobrażenia, a w rezultacie swoje całe życie. Teraz całkiem świadomie i przytomnie. Ty wybierasz jak chcesz żyć. Afirmacje stanowią doskonałe narzędzie zmiany całego Twego istnienia.

 
Moje afirmacje:
- Akceptuję siebie i kocham – tu i teraz.
- Wierzę w siebie i swoje możliwości.
- Jestem wartościową Kobietą.
- Szanuję i kocham siebie.
- Bóg wspiera mnie we wszystkim co robię.
- Jestem szczęśliwa i zadowolona z siebie.
- Codziennie staję się mądrzejsza i silniejsza.

Chętnie poznam Twoje ulubione afirmacje :)

Agnieszka Markowicz

Źródło: zenforest.wordpress.com